W mediach zainteresowanych tematyką bitcoinów nieustannie powraca temat inwestorów instytucjonalnych. Istnieją przesłanki, że posiadane środki inwestują w kryptowaluty. Rodzi to mnóstwo nadziei wśród wielu graczy, którzy zakładają, że moment w którym inwestorzy instytucjonalni rozpoczną oficjalne wejście w tę przestrzeń, sprawi, że drastycznie wzrośnie cena Bitcoina i innych kryptowalut. W nowym raporcie widnieje informacja, że kryptowalutowe fundusze w obrocie posiadają już aż 18 miliardów USD.

Jednak ten temat nie jest dla wszystkich jednoznaczny. Przed kilkoma dniami Brian Kelly oświadczył, że EFT-y opierające się na Bitcoinie są praktycznie niepotrzebne, aby doszło do rozwoju ekosystemu kryptowalut. Do tego celu mogą być pomocne platformy takie jak Fidelity oraz TD Amaritrade. Te kwestie wypowiedział podczas wywiadu udzielonego CNBC w dniu 11 października. Wskazał, że Fidelity oraz TD Ameritrade intensywnie wkraczają na pole inwestycji w kryptowaluty. Przestawia, że świadczy to o możliwości zakupu Bitcoina poprzez korzystanie z tradycyjnego rachunku brokerskiego lub taki, który będzie go doskonale przypominał. Według niego obawy o konieczności ETF opartego na Bitcoina są zbędne.

Kryptowalutowe fundusze a ulokowane miliardy

Na rynku kryptowalut największą rolę odgrywają duzi gracze, którzy dysponują ogromnymi środkami do zainwestowania na rynku kryptowalut. Odnotowano, że na końcu czerwca tego roku na świecie było dokładnie aż 808 grup inwestycyjnych, które zajmowały się kryptowalutami. Są to informację podawane mediom przez Crypto Fund Research (CFR). Wspomniane grupy rozwijają się w dziedzinie technologii cyfrowych walut, jak i również skoncentrowane są na uruchamianiu innowacyjnych aplikacji, które bazują na technologii blockchain. Dane wskazują, że fundusze hedgingowe stanowią aż 45 proc. tej liczby a venture capital – 52 proc. W pozostałej części ulokowane są fundusze private equity oraz hybrydowe.

Przedstawiony raport CFR ukazuje skalę rozwoju tego rynku. Wynika z niego, ze wyłącznie w 2017 roku doszło do uruchomienia aż 224 nowych funduszy, z kolei w 2018 r. – pomimo utrzymującej się bessy! – o 15 więcej, czyli 39. Pojawia się pytanie, co to oznacza dla rynku kryptowalut? Ujawnione dane jasno wskazują na fakt, że duzi inwestorzy zaczęli interesować się kryptowalutami, a ich zainteresowanie nie jest uzależnione od panującej koniunktury na rynku.

Rayhaneh Sharif-Askary, która zajmuje stanowisko dyrektor sprzedaży i rozwoju biznesu Grayscale, przedstawia ten temat mediom w zupełnie innym ujęciu, podkreślając jednocześnie, że wielokrotnie jest o to pytana. Wskazuje, że media zazwyczaj pytają o to kiedy inwestorzy instytucjonalni rozpoczną inwestycje na rynku kryptowalut. Samo pokreślenie faktu, że rozpocznie się to dopiero w przyszłości rozbawia Rayhaneh SSharif-Askary, ponieważ jej zdaniem Ci inwestorzy już od dawna to robią.

Pomimo coraz większej ilości wskazówek, ze duzi inwestorzy zaczynają lokować swoje środki na rynku kryptowalut, nikt nie udzielił jednoznacznej odpowiedzi. Ta kwestia pozostaje wciąż zagadkowa.